Loading

Największym marnotrawstwem w produkcji nie są materiały — to potencjał

Transformacja, którą druk ignorował przez dwadzieścia lat

Wprowadzenie.

Dwadzieścia lat temu stałem na hali produkcyjnej VistaPrint w Windsorze i obserwowałem coś niezwykłego. Uruchamialiśmy 30-40 cykli produkcyjnych na maszynę drukarską na offsetowych urządzeniach w każdej zmianie—dziesięć razy więcej niż standard w branży. Nasze maszyny cyfrowe pracowały bez strat. Każdy operator miał dostęp do danych dotyczących wydajności w czasie rzeczywistym. Cztery poziomy organizacyjne, od operatora do CEO, sprawiały, że decyzje podejmowano szybko, a usprawnienia rozprzestrzeniały się jeszcze szybciej.

To nie była magia. To było coś, co staje się możliwe, gdy łączysz dobrą technologię ze świetnymi ludźmi i okazujesz obu stronom należny im szacunek.

Oto, co mnie niepokoi: To był 2005 rok. Narzędzia, z których obecnie korzystamy, są lepsze, tańsze i bardziej dostępne. Jednak wiele operacji drukarskich i opakowaniowych wciąż opiera się na procesach z lat 60., 70. i 80. Nie dlatego, że technologia nie jest dostępna—bo zdecydowanie jest—ale dlatego, że obawialiśmy się kwestionować istniejące metody działania.

Czego nauczyłem się przez ponad 35 lat

Przeszkoliłem ponad 500 operatorów maszyn drukarskich na trzech kontynentach. Przeprowadzałem odbiory maszyn drukarskich Komori, Heidelberg i Manroland, wdrażałem strategie Lean w wielu zakładach, a także przemierzałem przestrzeń między biurami konsultingowymi a halami produkcyjnymi. I oto prawda, do której wciąż wracam:

Twoje wyposażenie nie jest twoją przewagą konkurencyjną. Twoi ludzie nią są.

Każda firma może kupić te same maszyny drukarskie, to samo oprogramowanie, te same systemy automatyzacji. To, co odróżnia liderów od naśladowców, to to, jak dobrze ludzie korzystają z tych narzędzi. Jak szybko rozwiązują problemy. Jak skutecznie adaptują się, gdy warunki się zmieniają.

ROI, którego nie śledzisz.

Firmy inwestujące zaledwie 3-5% funduszy płacowych w rozwój zasobów ludzkich uzyskują zwrot $2-3 z każdego zainwestowanego dolara w ciągu 2 lat. Organizacje, które łączą inwestycje w technologie z systematycznym szkoleniem, osiągają 40% większą wartość z wydatków na wyposażenie. Działania z przejrzystymi, systemami danych w czasie rzeczywistym zgłaszają 15-30% lepszą efektywność sprzętu.

To nie są prognozy – to zmierzone wyniki z rzeczywistych obiektów.

Jednak większość organizacji wciąż traktuje szkolenia jako pierwszą rzecz do zredukowania, gdy budżety się kurczą. Bez wahania wydamy parę milionów dolarów na nową drukarkę, ale zastanawiamy się, czy możemy sobie pozwolić na 50 000 dolarów na szkolenie operatorów. To nie ma sensu, ale tak postępujemy.

Ludzie, których nam brakuje

Pracowałem z niezwykłymi talentami w nieoczekiwanych miejscach. Brandi, utalentowana mechaniczka zajmująca się konserwacją skomplikowanych urządzeń pakujących. Kevin, operator prasy, który konsekwentnie osiągał czas przygotowania, który wydawał się niemożliwy — nie poprzez nadludzką szybkość, ale dzięki systematycznej technice i umiejętnościom doskonalenia swojego podejścia.

Produkcja tradycyjnie opierała się na sztywnych założeniach dotyczących tego, kto powinien pracować na hali i jakie role mogą pełnić. Te założenia nie tylko są etycznie błędne, ale również ekonomicznie marnotrawne. Wykluczamy zdolnych ludzi na podstawie demografii, a nie ich umiejętności, a potem zastanawiamy się, dlaczego mamy niedobory siły roboczej.

Przemysł poligraficzny się starzeje. Pokolenie wyżu demograficznego odchodzi na emeryturę, zabierając ze sobą dziesięciolecia wiedzy. Pokolenie Z oczekuje przejrzystości, celu i szybkiego rozwoju. Kobiety coraz częściej są reprezentowane w produkcji, co stanowi wyzwanie dla kultur opartych na jednolitych hierarchiach. Siła robocza zmienia się, niezależnie od tego, czy jesteśmy na to gotowi, czy nie.

Organizacje, które tworzą inkluzywne środowiska—gdzie wkład ma większe znaczenie niż zgodność, gdzie awans opiera się na umiejętnościach, a nie na stażu, gdzie wiedza jest systematycznie dzielona, a nie ukrywana—będą miały dostęp do talentów, które ich konkurenci przeoczają.

Dane, które marnujemy

Oto coś, czego Taiichi Ohno nie mógł przewidzieć, gdy rozwijał style zarządzania Lean w produkcji: dziewiąte marnotrawstwo — niewykorzystane dane.

Twoje wyposażenie generuje ogromne strumienie informacji: czasy cykli, wskaźniki błędów, zużycie materiałów i metryki jakości. Większość tych danych znajduje się w bazach danych, do których operatorzy nigdy nie mają dostępu. Dane te są przerabiane na raporty dla zarządu, które docierają zbyt późno, aby zapobiec problemom. Pracownicy, którzy mogliby wykorzystać te informacje, nie mają dostępu do potrzebnych im danych.

To jest marnotrawstwo równie realne jak materiał zalegający w magazynie lub defekty schodzące z linii. Z wyjątkiem tego, że jest trudniejsze do dostrzeżenia i łatwiejsze do zignorowania.

Systemy realizacji produkcji, takie jak SpencerMetrics CONNECT®, istnieją właśnie po to, by rozwiązać ten problem — zapewniając bezpośredni wgląd w wydajność w czasie rzeczywistym osobom, które mogą na niego reagować. Gdy operatorzy mogą widzieć swoją wydajność na bieżąco, natychmiast identyfikować nieefektywności i dostosowywać procesy w czasie rzeczywistym, cała operacja ulega transformacji.

Ale tu jest kluczowy element: technologia działa tylko wtedy, gdy wdrażasz ją jako narzędzie wspomagające, a nie jako narzędzie do nadzoru. Daj ludziom informacje, które pomogą im osiągać sukcesy, a nie dane mające na celu dostrzeganie ich niepowodzeń. Ta filozoficzna różnica determinuje wszystko.

Czego Nauczył Mnie VistaPrint

Przełom VistaPrint nie dotyczył sprzętu — chodziło o myślenie systemowe. Zintegrowane cyfrowe przepływy pracy. Przewidywalny popyt w e-commerce. Optymalizacja dwusystemowa między offsetem a cyfrowym. Płaskie struktury organizacyjne, które rozdzielają władzę zamiast ją koncentrować.

A co najważniejsze: zarządzanie oparte na perswazji. Nie poprzez wywieranie presji i nadgodziny, ale rozwijanie umiejętności poprzez zaangażowanie, przejrzystość i zaufanie.

Firma weszła na giełdę, przekształciła się w Cimpress, a jej kapitalizacja rynkowa przekracza teraz 2 miliardy dolarów. Ta transformacja potwierdziła, że te zasady działają na dużą skalę.

Ale oto niewygodna prawda: VistaPrint utrzymał to przełomowe odkrycie w stosunkowo cichym tonie. Konwencja Print Industries of America w 2005 roku w Detroit? Dyrektorzy zdecydowali się nie pokazywać obiektu w Windsorze. Może martwili się o przewagę konkurencyjną. Może obawiali się naruszenia norm branżowych.

Dwadzieścia lat później, duża część branży nadal działa tak, jakby innowacje VistaPrint nigdy się nie wydarzyły. Narzędzia są dostępne. Techniki są udowodnione. Zwrot z inwestycji jest udokumentowany. A jednak zbiorowo decydujemy się konkurować z jedną ręką związaną za plecami.

Co staje się możliwe

Wyobraź sobie swoją operację, gdzie:

  • Każdy operator widzi swoje wyniki w czasie rzeczywistym i ma uprawnienia do natychmiastowego wprowadzania usprawnień.
  • Nowo zatrudnieni szybko się uczą, w ciągu tygodni zamiast miesięcy, ponieważ wiedza jest zawarta w systemach, a nie zamknięta w głowach ludzi.
  • Szkolenie jest chronione podczas cykli koniunkturalnych, ponieważ kierownictwo traktuje je jak infrastrukturę, a nie jako koszty ogólne.
  • Czasy przygotowania stale się skracają, ponieważ pracownicy mają przejrzysty feedback i systematyczne sposoby dzielenia się tym, co działa.
  • Twoja siła robocza obejmuje pełen zakres dostępnych talentów, ponieważ usunąłeś bariery, które nie miały nic wspólnego ze zdolnością
  • Problemy są rozwiązywane na miejscu przez osoby, które są im najbliżej, a nie eskalowane przez trzy poziomy zarządzania.
  • Inwestycje w technologię przynoszą oczekiwane zwroty, ponieważ ludzie wiedzą, jak z nich skutecznie korzystać.

To nie jest fantazja. To są wyniki, jakie organizacje osiągają, gdy inwestują w kapitał ludzki z taką samą dyscypliną, jaką stosują przy zakupie sprzętu.

Droga naprzód

Zacznij tam, gdzie jesteś. Nie potrzebujesz idealnych warunków ani nieograniczonego budżetu. Wybierz jedną linię produkcyjną i wdrażaj widoczność wydajności w czasie rzeczywistym. Zapewnij systematyczne szkolenie w zakresie jednej kluczowej umiejętności, w której braki powodują widoczne problemy. Uruchom jedną grupę Kaizen skoncentrowaną na uporczywym problemie.

Mierz wyniki. Śledź te same wskaźniki przed i po. Oblicz wpływ finansowy. Wykorzystaj te wczesne sukcesy, aby zbudować argumenty na rzecz szerszych inwestycji.

Chroń budżety szkoleniowe przez cykle koniunkturalne. Pociągaj menedżerów do odpowiedzialności za rozwijanie swoich zespołów, a nie tylko za osiąganie celów produkcyjnych. Włącz coaching rówieśniczy do codziennych operacji. Twórz ścieżki dla zróżnicowanych talentów, aby mogły wnosić wkład i awansować.

Traktuj swoją siłę roboczą jak infrastrukturę, którą jest — nie jako koszty do zminimalizowania, lecz jako zdolność do systematycznego rozwijania w czasie.

Dlaczego teraz?

Twoi konkurenci mogą kupić ten sam sprzęt, który posiadasz. Nie mogą jednak szybko odtworzyć zdolności twojej siły roboczej, którą budujesz poprzez trwałe inwestycje. To wymaga czasu, zaangażowania i zmiany kulturowej, której większość organizacji unika.

Firmy inwestujące w kapitał ludzki dziś będą liderami w swoich branżach za trzy do pięciu lat—nie dlatego, że odkryły tajne techniki, ale dlatego, że zrealizowały podstawy, które wszyscy znają, ale nieliczni praktykują.

Przyszłość nie czeka, aż do niej dołączymy. Ona już tu jest, działa w operacjach, które dokonały innych wyborów. Jedynym pytaniem jest, jak długo będziemy czekać, zanim sami dokonamy takich wyborów.

Transformacja, którą VistaPrint zademonstrował dwadzieścia lat temu, wciąż czeka, aż reszta branży ją przyjmie. Narzędzia są teraz lepsze. Dowody są mocniejsze. Siła robocza jest gotowa.

Na co czekamy?

Jan Sierpe jest technikiem mediów drukowanych, ekspertem G7® oraz konsultantem Lean Manufacturing z ponad 35-letnim doświadczeniem w zakresie opakowań i druku komercyjnego. Był częścią zespołu, który w 2005 roku ustanowił przełomowy zakład VistaPrint w Windsorze, wprowadzając strategie Lean i szkolenie operatorów umożliwiające osiągnięcie przełomowej wydajności. Od tego czasu przeszkolił ponad 500 operatorów maszyn drukarskich i nadal promuje inwestycje w kapitał ludzki oraz inkluzyjny rozwój siły roboczej jako fundament doskonałości produkcyjnej.

Biała księga w całości, "Kapitał ludzki i ewolucja produktywności: jak inkluzywne talenty i inteligentne systemy kształtują przyszłość produkcji", jest dostępna na żądanie. Dogłębnie bada te tematy, zawierając szczegółowe studia przypadków, analizy ekonomiczne oraz praktyczne strategie wdrożenia.

Add/View comments for this article →


Comments
user