Loading

Przez redaktora naczelnegoMorten B. Reitoft

Wielu z Was prawdopodobnie z niecierpliwością czeka na uczestnictwo w wydarzeniu dscoop Edge w Denver 8 marca. Po raz kolejny Digital Solutions Cooperative spotyka się z czołowymi przedstawicielami HP, wieloma użytkownikami HP Indigo oraz kilkoma właścicielami urządzeń Latex i PageWide. Grupa użytkowników ma długą historię, sięgającą początków Indigo, i jest to fascynująca opowieść, więc dlaczego by nie zgłębić jej i nie przedstawić nowego, świeżego spojrzenia?

Dscoop został założony pod nazwą HP Indigo Customer Forum w 2005 roku. Jack Glacken z Today’s Graphics, według jego profilu na LinkedIn, jest oficjalnie pierwszym przewodniczącym Dscoop, pełniąc tę funkcję od 2004 do 2009 roku. Pięć lat, podczas których Dscoop był jeszcze stosunkowo małą grupą użytkowników, wciąż odkrywając swoją formę i tożsamość. Przeglądając artykuły na WhatTheyThink z tamtych czasów, wydaje się również, że był to czas z wieloma wydarzeniami, z których nie wszystkie są łatwe do rozwikłania. Jack Glacken nie zaczynał Dscoop od zera, ponieważ Dscoop został założony, gdy HP wycofało swoje wsparcie dla istniejącego Indigo Customer Exchange, znanego jako ICE. Około 250 klientów Indigo było członkami ICE, co stanowiło mniej więcej jedną trzecią wszystkich użytkowników Indigo w tamtym czasie. ICE było niezależną grupą użytkowników, a gdy HP zdecydowało się wycofać, ustanowienie HP Indigo Customer Forum – później przemianowanego na Dscoop – skutecznie zastąpiło ICE, wprowadzając strukturę, z którą HP mogło bardziej formalnie współpracować.

Ta zmiana jest istotna do zrozumienia. ICE miało niezależność, ale ograniczoną skalę i być może ograniczone strategiczne dopasowanie z HP. Tworząc Forum Klientów HP Indigo, HP stworzyło platformę użytkowników, którą można było kształtować w bliższej współpracy z firmą. Z biegiem czasu ta platforma ewoluowała w Dscoop, a obecnie jest to najbardziej znana grupa użytkowników w branży druku cyfrowego. Szacunki często wskazują na ponad 20 000 zainstalowanych na całym świecie pras Indigo, i chociaż nie każdy klient jest członkiem Dscoop, społeczność ta znacznie się powiększyła w porównaniu do początkowych dni. To, co zaczęło się jako reakcja na wycofanie wsparcia HP dla jednej grupy, stało się ustrukturyzowaną, globalną organizacją z rozdziałami, sponsorami, kierownictwem wykonawczym i bardzo jasną pozycją w ekosystemie.

Patrząc na Dscoop dziś, pełni on wiele funkcji. Jest to grupa użytkowników, w której drukarze spotykają się z rówieśnikami i dzielą się doświadczeniami. Jest to platforma networkingowa, na której budowane są przyjaźnie, a czasem nawiązywane są relacje na całe życie. Jest to edukacyjne środowisko, w którym HP wprowadza nowe technologie, a klienci prezentują case studies. I jest to, bez wątpienia, bardzo silna i unikalna platforma marketingowa HP Indigo. Ten ostatni punkt nie jest krytyką, lecz obserwacją. Żaden inny producent OEM w branży drukarskiej nie zdołał zbudować społeczności z takim poziomem emocjonalnego przywiązania i powtarzającej się obecności.

Rozmawiając z obecnymi członkami, wielu z nich wysoko ocenia obecne kierownictwo wykonawcze, które przekształciło grupę użytkowników w wysoce profesjonalną organizację. Dscoop dziś to nie jest improwizowane zebranie. Jest zarządzany ze strukturą, modelami sponsorowania, dopracowanymi ścieżkami treści i międzynarodowym rozwojem. Dostarcza wartości członkom, a partnerzy często potwierdzają, że networking i dostęp do decydentów uzasadniają ich inwestycję. Sami byliśmy na jednym spotkaniu Dscoop, także w Denver, i chociaż odbyło się ono tuż po pandemii COVID z mniejszą liczbą partnerów i maszyn na podłodze, to nadal imponujące było widzieć spójność i lojalność w społeczności. Jest poczucie, że ludzie nie tylko uczestniczą w wydarzeniu, ale wracają do czegoś, co czują, że jest ich częścią.

Kiedy czytasz historię Dscoop, pojawiają się pewne nazwiska, które obecnie pełnią zupełnie inne funkcje w branży. Przykładem jest Eric Hawkinson. Znany dziś ze swojej roli w Innovatis, firmie zarządzającej WhatTheyThink, wcześniej pełnił funkcję wiceprezesa ds. marketingu w Canon Solutions America i odegrał kluczową rolę w stworzeniu wydarzenia thINK. Trudno nie dostrzec związku między modelem Dscoop a późniejszymi wysiłkami Canona na rzecz stworzenia własnej społeczności. Innym nazwiskiem jest Francis McMahon, który pracował na wysokich stanowiskach marketingowych w HP, a dziś pełni rolę prezesa i dyrektora ds. marketingu w Tecnau. Te osoby, wraz z wieloma innymi działającymi za kulisami, znacząco wpłynęły na Dscoop. Społeczność została ukształtowana przez silne osobowości, które rozumiały, że sama technologia nie tworzy lojalności; tworzy ją przynależność.

Pomimo oczywistego sukcesu, Dscoop również spotyka się z krytyką. Chociaż wielu partnerów twierdzi, że osiągają wysoki zwrot z partnerstwa z Dscoop, cena sponsorowania jest często wspominana w rozmowach. Nie widziałem oficjalnych statystyk – a mówiąc dokładniej, nie szukałem ich aktywnie – ale kilku partnerów prywatnie kwestionuje, czy poziomy frekwencji są takie same, jak w latach wcześniejszych. Inni podnoszą bardziej filozoficzną obawę: czy Dscoop stał się zbyt komercyjny? Kiedy grupa użytkowników staje się duża, zorganizowana i finansowo zależna od sponsorów, zawsze istnieje konieczność zarządzania równowagą między niezależnością a dostosowaniem.

Na przestrzeni lat toczyły się również dyskusje na temat finansowego zaangażowania HP i tego, czy Dscoop ostatecznie powinien być niezależny. Z perspektywy HP ma sens strategiczny, aby społeczność użytkowników stała się samowystarczalna. Z perspektywy społeczności zbyt duży dystans od HP mógłby osłabić dostęp, który czyni Dscoop atrakcyjnym. To napięcie niekoniecznie jest negatywne; może być wręcz częścią dynamiki, która sprawia, że organizacja się rozwija.

To, co Dscoop osiągnął na przestrzeni lat, jest godne uwagi. Oprócz samego wydarzenia, organizacja mocno wspierała się na wprowadzaniu głosów liderów na scenę. Prezesi dzielą się prawdziwymi danymi. Właściciele otwarcie mówią o inwestycjach. Historie przypadków są przedstawiane przez rówieśników, a nie przez sprzedawców. Istnieje poziom otwartości, który trudno odtworzyć na tradycyjnych targach branżowych. Jednocześnie, tutaj pojawia się jedna z bardziej subtelnych krytyk. Ponieważ Dscoop jest tak ściśle związany z HP Indigo, perspektywa krytyczna jest naturalnie ograniczona. Usłyszysz o produktywności, aplikacjach, wzroście i historiach sukcesu, ale rzadziej usłyszysz głębokie, niewygodne dyskusje o całkowitym koszcie posiadania w porównaniu do konkurencji lub o strategicznych alternatywach poza ekosystemem HP.

A może to jest całkowicie sprawiedliwe. Dscoop nigdy nie miał być niezależną platformą medialną. To jest społeczność wokół platformy technologicznej. Oczekiwanie, że będzie działać jak neutralne dziennikarstwo, byłoby nierealistyczne. W tym sensie odnosi sukces właśnie dlatego, że nie próbuje być czymś, czym nie jest.

Czy Dscoop Edge w Denver pobije rekordy frekwencji, jest prawie drugorzędne. Prawdziwe pytanie brzmi, czy społeczność nadal wydaje się autentyczna dla swoich członków. Jeśli networking pozostanie autentyczny, jeśli HP będzie słuchać tak samo, jak mówi, i jeśli partnerzy będą mieli poczucie, że spotykają osoby podejmujące decyzje, a nie tylko mijają stoiska, Dscoop prawdopodobnie pozostanie złotym standardem dla społeczności użytkowników OEM w branży druku. Historia, która zaczęła się od ICE i stosunkowo małej grupy pionierów Indigo, stała się jednym z najbardziej wpływowych ekosystemów w druku cyfrowym. To samo w sobie sprawia, że warto się temu przyjrzeć, niezależnie od tego, czy jesteś użytkownikiem Indigo, czy nie.

Add/View comments for this article →


Comments
user