Według CTech, kryzys finansowy Landa Digital Printing osiągnął w tym tygodniu dramatyczny punkt, gdy wierzyciele rozważyli ofertę przejęcia o wartości 80 milionów dolarów od izraelskiej firmy inwestycyjnej FIMI. Podczas napiętych spotkań trwających ponad 10 godzin większość wierzycieli wyraziła poparcie dla przeniesienia własności na FIMI. Sprzeciw jednak wyraziła firma Vitania, której firma jest winna 220 milionów NIS za przyszły czynsz za specjalnie zaprojektowany obiekt. Dodatkowe kontrowersje wywołał późny dodatek do planu restrukturyzacyjnego, który miał na celu zwolnienie kierownictwa Landa, w tym założyciela Benny'ego Landy, z roszczeń prawnych — krok, który niektórzy wierzyciele zakwestionowali jako niepotrzebny ze względu na istniejące ubezpieczenie.
W zaskakującym ujawnieniu, partner FIMI Gillon Beck ujawnił, że Landa Digital Printing traci około 150 milionów dolarów rocznie, co przekłada się na 12 milionów dolarów miesięcznie, przy szacunkowych skumulowanych stratach w czasie wynoszących 1,8 miliarda dolarów. Beck przedstawił trzyletnią strategię odwrócenia sytuacji mającą na celu stabilizację operacji, ochronę miejsc pracy i zachowanie patentów oraz technologii. Podkreślił, że kluczowi dostawcy będą traktowani priorytetowo, ponieważ firma nie posiada własnego sprzętu produkcyjnego i jest od nich mocno zależna w utrzymaniu produkcji.
Menedżerowie ds. układów potwierdzili już, że propozycja restrukturyzacji zadłużenia jest zgodna z planem FIMI, sygnalizując wyraźną drogę naprzód, jeśli zgoda wierzycieli zostanie uzyskana. Beck podkreślił zarówno trudność, jak i szansę tej transakcji, przedstawiając ją jako kluczową nie tylko dla wierzycieli, ale także dla długoterminowego przetrwania technologii drukujących Landa w Izraelu.
Login
New User? Signup
Reset Password
Signup
Existing User? Login here
Login here
Reset Password
Please enter your registered email address. You will recieve a link to reset your password via email.
New User? Signup
Currency Exchange Graph