
Obraz wygenerowany przez sztuczną inteligencję przedstawiający Christopha Gampera, Gilberta Dursta, Juliusa Dursta i Richarda Piocka.
Jesteśmy zaledwie kilka dni w 2026 roku, a firma DURST już zaczęła obchodzić swoje 90-lecie. Zdjęcia krążące na LinkedIn pokazują ludzi świętujących historię, która nie tylko zaowocowała produktami używanymi na całym świecie, ale także firmą, która pozostaje wyjątkowo ostra i wyraźnie skoncentrowana na wzroście. Internet często twierdzi, że CEO Christoph Gamper przekształcił DURST z firmy produktowej w firmę platformową, ale aby zrozumieć tę ewolucję, warto zacząć od początku — czyli od 1936 roku.
Każdy, kto odwiedził Brixen, wie, jak ważne są góry. Prawie za każdym razem, gdy tam byłem, pojawiały się opowieści o alpinistach lub wielkości okolicznych wzgórz — sposób na podkreślenie, jak głęboko DURST jest związany ze swoim regionem. Po I wojnie światowej Włochy anektowały Południowy Tyrol, a do 1936 roku obszar ten był rządzony przez faszystowskiego dyktatora Benito Mussoliniego. Jak wielu dyktatorów, Mussolini dążył do wymazania tego, co było wcześniej. Miasta były przemianowywane, niemieckie szkoły i gazety były zamykane lub cenzurowane, a nawet nazwiska były siłą zmieniane z niemieckich na włoskie. Tysiące włoskich pracowników zostało wysłanych do Południowego Tyrolu w ramach celowego wysiłku w celu demontażu kultury niemieckiej.
Brixen stało się Bressanone, a Julius i Gilbert Durst założyli firmę w starym browarze. To miejsce okazało się idealne, z solidnymi podłogami do maszyn, stabilnymi warunkami, a co może najważniejsze, miejscem, gdzie wszystko się zaczęło.
Nazwisko Durst można prześledzić co najmniej do XVII wieku, a być może nawet do XVI wieku, i jest szanowanym niemieckim nazwiskiem w Południowym Tyrolu. Niemieckie korzenie zawsze miały znaczenie, a nawet dzisiaj odwiedzający DURST zauważą, że częściej mówi się tam po niemiecku lub angielsku niż po włosku. Kiedy DURST został założony w 1936 roku, w szczytowym momencie kampanii Mussoliniego mającej na celu italianizację nazwisk, firma uniknęła przymusu zmiany własnej nazwy. Źródła historyczne sugerują, że mimo niemieckiego pochodzenia firma DURST używała wyłącznie języka włoskiego jako oficjalnego języka, a dokumenty rejestracyjne firmy zawierały włoską nazwę dla Brixen, aby uniknąć niepotrzebnej uwagi ze strony władz.
Przed rokiem 1936 Julius i Gilbert Durst naprawiali aparaty fotograficzne, ale jednocześnie opracowywali prototyp, który później stał się jednym z pierwszych produktów firmy Durst Phototechnik AG.
DURST początkowo produkował aparaty fotograficzne, ale to powiększalniki były tym, co naprawdę się liczyło. W tamtym czasie Europa była podzielona, z niezliczonymi małymi producentami w każdym kraju, którzy głównie obsługiwali rynki lokalne. DURST podjął inną decyzję już na wczesnym etapie, wybierając działalność międzynarodową i eksport swoich produktów. Powiększalnik szczególnie stał się sukcesem i pomógł ustanowić DURST jako globalną markę na długo przed tym, jak globalizacja stała się modnym hasłem w zarządzaniu.
W 1939 roku Tyrol Południowy ponownie znalazł się w politycznym zamęcie. Hitler i Mussolini stali się sojusznikami, a wielu Tyrolczyków Południowych liczyło, że Hitler będzie ich obrońcą. Zamiast tego sytuacja się pogorszyła. Ludność postawiono przed brutalnym wyborem: wyemigrować do nazistowskich Niemiec lub pozostać i zaakceptować pełną italianizację.

Dziś Południowy Tyrol jest częścią Włoch. Jednak wielu Włochów powie Ci, że Tyrolczycy południowi są inni — nie do końca Włosi. W Austrii wydaje się, że mało kto ma ochotę na weryfikację dawnych granic. Zawieszony między kulturami i górami, Południowy Tyrol łączy włoskie jedzenie, design i architekturę z niemiecką precyzją, inżynierią i dyscypliną — połączenie, które trudno nie podziwiać.
DURST w dużej mierze pozostawał poza wojną, głównie dlatego, że był małą firmą — zbyt małą, by produkować sprzęt wojskowy i niezbyt znaczącą, by być zmuszoną do tego. Podobnie jak wiele innych firm, borykała się jednak z ograniczeniami zaopatrzenia, które ograniczały produkcję.
Od końca lat 40. do końca lat 80. DURST rozwijał się stopniowo. Firma pracowała nad technologią kamer z autofokusem wraz z innymi graczami branżowymi, jednocześnie kontynuując sprzedaż powiększalników. W tym samym czasie konkurencja nasiliła się. Europejscy producenci stali się silniejsi, a japońskie firmy zaczęły dostarczać produkty wysokiej jakości w cenach, których europejskie firmy nie mogły przebić. Nawet wtedy DURST wielokrotnie wybierał specjalizację zamiast skali — wzorzec, który cicho definiował strategię firmy na nadchodzące dziesięciolecia.
Zmiana ta przyspieszyła na początku lat 90., kiedy Richard Piock został dyrektorem generalnym DURST. Zamiast odziedziczyć przekształconą firmę, spędził około dwóch dekad na jej restrukturyzacji. Piock to postać prywatna, niewiele o nim napisano, ale jego skupienie na operacjach i innowacjach okazało się decydujące. Pod jego kierownictwem DURST stał się dostawcą urządzeń drukarskich. Lambda, wypuszczona na rynek w 1994 roku, została przyjęta przez muzea, galerie i wysokiej klasy laboratoria fotograficzne. Była to drukarka wielkoformatowa, która przed chemicznym procesem wywołania naświetlała papier fotograficzny za pomocą trzech wiązek laserowych — czerwonej, zielonej i niebieskiej — tak jak tradycyjna fotografia.
Bez pikseli, bez pasmowania, bez problemów z gradientami — tylko wyjątkowa jakość, choć z wadą polegającą na konieczności użycia specjalistycznego papieru i chemikaliów.
W 2013 roku Christoph Gamper został CEO firmy DURST oraz współwłaścicielem. Urodzony w 1970 roku, kontynuował transformację firmy, wycofując starsze produkty i promując rozwiązania atramentowe w takich dziedzinach jak ceramika, tekstylia, duży format i etykiety. Dla wielu osób z branży wejście w ceramiczny druk atramentowy było czymś więcej niż dywersyfikacją — było to kluczowe wydarzenie, które przekształciło przyszłość DURST i zapewniło zarówno stabilność finansową, jak i technologiczne zaufanie. Nagle wydawało się, że DURST jest wszędzie.
Gamper rozumiał znaczenie widoczności — na rynku, w branży, a szczególnie w ramach społeczności. Pierwotna siedziba z 1936 roku została już zastąpiona w 1963 roku, a w 2019 roku teren został rozbudowany o wieżę, gdzie każde okno określane jest jako „piksel”. Oświetlenie może symulować różne scenariusze, nawet jeśli, odpowiednio, w niskiej rozdzielczości.
Gamper był często opisywany jako CEO platformy, i to określenie pasuje. Pod jego przywództwem DURST zbudował silnydział oprogramowaniai stworzyli Kraftwerk — po niemiecku „elektrownia”. Kraftwerk służy jako inkubator, zapewniając startupom i mniejszym przejętym firmom przestrzeń do rozwoju, aby stać się częścią grupy DURST lub zostać wydzielonymi, w zależności od tego, co ma największy sens. Jak wielu graczy przemysłowych, DURST zrozumiał, że przyszłość to nie tylko maszyny, ale także miejsce, w którym ostatecznie znajdują się wartość, dane i marże.
DURST dokonał ukierunkowanych przejęć w celu wzmocnienia swoich możliwości w zakresie AI i oprogramowania, a także nabyciaVanguard Drukowanie Cyfrowe, amerykański producent drukarek wielkoformatowych. Od początku stycznia, zachwycony użytkownik C17 z Toronto może być widziany w filmie, który nagraliśmy dla Ultimate Tech tuż przed świętami Bożego Narodzenia 2025 na INKISH.TV.
W 2019 roku DURST również wszedł we wspólne przedsięwzięcie z Koenig & Bauer, tworzącKoenig & Bauer Durst, zarządzany przez Daniela Velemę, koncentruje się na rozwiązaniach inkjetowych dla tektury falistej i kartonów składanych. Szczególnie oczekiwany jest model VariJet. DURST utrzymuje również formalne partnerstwo z firmą OMET, dostarczając hybrydowe rozwiązania fleksograficzne. W 2025 roku firma nabyła Callas i uruchomiła Inicjatywę Otwartego Oprogramowania — być może bardziej otwartą w nazwie niż w praktyce, ale opartą na koniecznej i prostolinijnej idei: oprogramowaniu, które może faktycznie się komunikować.
Obecnie DURST działa na całym świecie z dużą bazą zainstalowaną na wielu kontynentach, wspieraną zarówno przez lokalne filie, jak i długoterminowych partnerów. Bycie firmą rodzinną pozwala na długoterminowe myślenie — czasami wolniejsze, często odważniejsze i głównie bez presji kwartalnych oczekiwań. Nie każda inicjatywa się powiodła, a niektóre technologie zostały porzucone po drodze, ale gotowość do zatrzymania się, jak również do rozpoczęcia, stanowi część dyscypliny DURST.
Oczywiście, DURST nie jest przedsięwzięciem jednoosobowym. Tak silny jakChristoph Gamperprzywództwo jest, postęp firmy zależy od głębokiego zaplecza utalentowanych ludzi.Christian Harder Thomas Macina,Andrea Riccardi, i wiele innych odgrywa kluczowe role w całym biznesie i jest fundamentalne dla wzrostu, który obserwujemy dzisiaj.
Zakończmy tę historię tutaj. DURST ma już 90 lat, a przyszłość wygląda obiecująco. Firma sprzedaje swoją technologię na całym świecie, działając zarówno przez partnerów, jak i własne podmioty. Nigdy nie jest łatwo przewidzieć, skąd nadejdzie kolejna innowacja. Jednak z strategią opartą na ambicji, specjalizacji i stałym dążeniu do doskonałości wydaje się prawdopodobne, że DURST będzie obecny przez wiele następnych lat.
Serdeczne gratulacje z okazji 90-lecia od INKISH — i mamy nadzieję do zobaczenia wkrótce.
Login
New User? Signup
Reset Password
Signup
Existing User? Login here
Login here
Reset Password
Please enter your registered email address. You will recieve a link to reset your password via email.
New User? Signup
Currency Exchange Graph