
Kiedy wczoraj zakończyło się wydarzenie CONNECT 2026, a wiele osób już zaczęło rozmawiać o DSCOOP, które odbędzie się za kilka tygodni, nie mogłem przestać myśleć o tych spotkaniach grup użytkowników - i nie wszystko jest dobre, więc bądźcie przygotowani :-)
PrzezMorten B. Reitoft
Wszyscy jesteśmy członkami różnych plemion. Nasza rodzina to plemię, nasi współpracownicy to plemię, a stajemy się członkami plemion, gdy decydujemy się dołączyć do grupy użytkowników. Grupy użytkowników, moim zdaniem, są z definicji wspaniałe. Spotykasz ludzi z podobnymi wyzwaniami, i możecie sobie nawzajem pomagać w osiągnięciu sukcesu. Ale co się dzieje, gdy platforma przeznaczona do wzajemnej pomocy w rzeczywistych problemach staje się platformą marketingową, a co gorsza, platformą bez celu?
Pewnego razu słuchałem audycji radiowej, w której prowadzący i goście dyskutowali o podatkach. Dla Duńczyków to powracający temat, ponieważ mamy najwyższe obciążenie podatkowe na świecie. Dlaczego Duńczycy akceptują niezwykle wysokie podatki? Audycja radiowa skupiała się na przejrzystości. Jeśli jest jasne, co otrzymujesz w zamian za swoje pieniądze podatników, jesteś bardziej skłonny zaakceptować podatek.
Decyzja o dołączeniu do DSCOOP, CONNECT lub jakiegokolwiek innego wydarzenia musi wynikać z pozytywnych oczekiwań. Im dłużej jesteś członkiem, tym trudniej może być pamiętać pierwotny cel przystąpienia, a wydarzenie staje się równie ważne jak spotkanie z rówieśnikami. Rówieśnikami, którzy stali się przyjaciółmi i osobami, którym ufasz.
Kiedy inwestujesz w nowy sprzęt (zaakceptowany przez plemię), będziesz celebrowany na ogromnej scenie z głośną muzyką i uznany za osobę, która przyczynia się do rozwoju plemienia. Wszyscy lubimy być świętowanie, i wszyscy lubimy pozdrowienia od wszystkich, ale czy sprawdziłeś konkurencję w ten sam sposób, jak byś to zrobił wcześniej?
Większość powie ci, żeOczywiście, sprawdzam produkty, które kupuję.
Jeśli jesteś dużym klientem w segmencie, możesz być pewien, że twój zakup zostanie zauważony, a jeżeli będzie zgodny z wytycznymi grupy, zostanie uczczony. Ale co się stanie, jeśli zdecydujesz się kupić produkt konkurencyjny?
Możesz być prawie pewien, że będziesz nękany. Twoja lojalność wobec plemienia jest ważna, a w najgorszym wypadku minimalizuje konkurencję. Ale jest coś gorszego: możesz stracić okazję biznesową, a twój biznes może potencjalnie ucierpieć.
Nawet zobaczysz ludzi, którzy byli aktywni w twoim plemieniu, jak zostają wyrzuceni ze swoich plemiennych pozycji, i oczywiście, nie porównuję tego z byciem członkiem sekty, ale w sektach najtrudniejszą rzeczą, zerwanie z sektą, jest samotność i izolacja, której często doświadczasz potem.
Więc dlaczego to piszę? Robię to z dwóch powodów: po pierwsze, coraz mniej osób uczestniczy w wydarzeniach organizowanych przez grupy użytkowników. Może to być oznaką ogólnego zmęczenia, konsolidacji, czasowych wzlotów i upadków w branży i nie tylko. Drugi powód: jeśli grupy użytkowników prowadzą do minimalizacji wolnej konkurencji, nikt nie powinien tego akceptować na dłuższą metę, przynajmniej nie emocjonalną siłę grupy.
Zacząłem od stwierdzenia, że grupy użytkowników „moim zdaniem, z definicji, są świetne”, ale jeśli programy na wydarzeniach staną się zbyt ukierunkowane na sprzedaż lub zbyt skupione na wszystkim oprócz pierwotnego celu, obawiam się, że stworzą nową próżnię i istnieje tendencja, że PSP wybierają mniejsze i bardziej skoncentrowane grupy rówieśnicze - i wykorzystują oficjalne wydarzenia grup użytkowników bardziej jako platformę do nawiązywania kontaktów.
Przeprowadziłem wywiady z kilkoma osobami z DSCOOP, CONNECT oraz innych wydarzeń, które mówią, że spotkanie przyjaciół i rówieśników jest ważniejsze niż same programy. Rozmawiałem nawet z ludźmi, którzy otwarcie przyznawali, że mówcy główni nie byli interesujący, ale nadal uznawali wydarzenie za dobre właśnie ze względu na spotkania z przyjaciółmi!
Wiem, że będą ludzie, którzy zdecydowanie nie zgodzą się ze wszystkim, co napisałem powyżej, i jak w przypadku wszystkiego, co robię, naprawdę staram się wywołać debatę, ponieważ potrzebne zmiany mają zapewnić, że grupy użytkowników w przyszłości będą istniały i mogły istnieć.
Jaka jest więc przyszłość grup użytkowników? Będzie więcej grup użytkowników; będą one mniejsze. Będzie mniej „zabawy” i więcej nauki. Uczestnictwo będzie tańsze. Spotkania będą hybrydowe, co pozwoli użytkownikom spotykać się częściej zarówno online, jak i offline. A potem będą wielkie zgromadzenia.
Ogromne zgromadzenia będą wyzwaniem, ponieważ sprzedawcy będą musieli zastanowić się, czy dzielenie się kosztami z partnerami jest opcją, jak to ma miejsce na wszystkich obecnych wydarzeniach grup użytkowników. Mimo wysokich cen partnerów, takie wydarzenia jak DSCOOP wciąż są uważane za jedną z najlepszych inwestycji dla partnerów, ale jest ich mniej, przynajmniej na niektórych z nich, a moje spojrzenie na większe wydarzenia grup użytkowników, jak DSCOOP, CONNECT i podobne, jest takie, że OEM-y muszą pokryć większość kosztów, ponieważ te wydarzenia muszą po prostu skupiać się na wspieraniu swoich klientów i użytkowników, zamiast stać się kanałem marketingowym dla partnerów. Na przykład, gdy oprogramowanie staje się coraz bardziej skomplikowane, użytkownicy zaakceptują marketing nowych produktów i usług od OEM-u organizującego wydarzenie, w zamian za wartościową i dogłębną naukę, dostęp do wysokiej jakości zasobów, a może organizowanie corocznego wydarzenia grupy użytkowników po prostu musi stać się częścią ogólnych kosztów, a nie kosztem marketingowym.
Potrzeba edukacji, inspiracji i nawiązywania kontaktów nie maleje - jednak coraz większą uwagę zwraca się na wykonanie i oczekiwania co do nie marnowania czasu. Byłem na DSCOOP tylko raz i nie mam wątpliwości, że nauka i główne wykłady są istotne, ale "impreza" wieczorem była tak nudna, że miałem wrażenie, że jestem na wydarzeniu, na którym wszyscy szukają tylko wymówki, by pójść do baru, żeby rozpocząć prawdziwe rozmowy. Jeśli Amerykanie uważają, że takie przyjęcia są "zabawne", mogę powiedzieć, że jestem niemal pewien, iż większość Europejczyków uzna to za dziwne i wymuszone.
SO. Zorganizujmy WIĘCEJ działań dla grup użytkowników. Upewnijmy się, że przy organizacji większych wydarzeń są one zgodne z pierwotnymi intencjami - i dokładnie monitorujmy, jak demografia na waszych konferencjach zmienia się z czasem - wasz program musi być dostosowany do tych zmian.
Dlaczego więc ten nagłówek? Kilka miesięcy temu skończyłem najnowszą książkę Kena Folletta. Tym razem dotyczyła ona Stonehenge i tego, jak zostało zbudowane. Mówimy o tysiącach lat p.n.e. Społeczeństwo w tamtych czasach było podzielone na kilka grup: myśliwych, rolników, ludzi lasu i przywództwo. Przywództwo było złożone wyłącznie z kobiet; były one jedynymi, które opanowały liczenie do więcej niż 20 (ręce i stopy) i potrafiły przewidywać dni, sezony itp. Ponieważ plemiona były małe, przywództwo obawiało się kazirodztwa, a na letnią imprezę wszyscy mieli prawo i oczekiwano, że będą uprawiać seks z kimkolwiek i z tyloma osobami, z iloma chcieli. Mężczyźni i kobiety akceptowali, że jeśli kobieta wróci z dzieckiem innego mężczyzny, będzie to uważać się za dziecko męża. Wszystko to miało na celu uniknięcie kazirodztwa, a może też sprawiało, że letnia impreza była bardziej zabawna.
Kiedy to przeczytałem, zdałem sobie sprawę, że surowe kody moralne, które w dużej mierze uważamy za nowoczesne i moralnie słuszne, byłyby wtedy postrzegane zupełnie inaczej. Czy ma to coś wspólnego z moimi słowami na temat grup użytkowników? Odpowiedź brzmi tak.
Jeśli grupy użytkowników również stają się ofiarami inbredu, być może rozwiązaniem jest odnowienie programów, prelegentów i samych formatów, ale to ZAWSZE wiąże się z ryzykiem.
Login
New User? Signup
Reset Password
Signup
Existing User? Login here
Login here
Reset Password
Please enter your registered email address. You will recieve a link to reset your password via email.
New User? Signup
Currency Exchange Graph