CTech donosi, że w proponowanym przejęciu cyfrowej firmy drukarskiej Benny'ego Landy pojawił się spór prawny, w którym firma private equity FIMI starła się z wyznaczonymi przez sąd administratorami w sprawie warunków umowy ratunkowej o wartości 80 milionów dolarów. FIMI, kierowana przez CEO Ishaya Davidiego, twierdzi, że administratorzy zmienili jej pierwotną propozycję, dodając nieautoryzowane koszty i zobowiązania, w tym kosztowną umowę najmu na obiekt w Rechowot, który firma nie zajmuje i, według FIMI, nie potrzebuje. Administratorzy, Sigal Rosen-Rechav i Shlomi Filiba, złożyli zmienione porozumienie do sądu, co według FIMI stanowi „nieakceptowalne i nieautoryzowane odstępstwo” od jej oferty.
Fundusz podkreślił swoje zamiary anulowania nieopłacalnych umów najmu oraz zapobiegania narzuceniu dodatkowych kosztów, które nigdy nie zgodził się pokryć. Chociaż wyraził gotowość do pokrycia kosztów prawników administratorów, FIMI sprzeciwiło się temu, co opisuje jako „nielegalną próbę” dodania kosztów poza zakresem jego propozycji. W swoim zgłoszeniu, FIMI ponownie potwierdziło gotowość do kontynuowania przejęcia na pierwotnych warunkach, podkreślając koncentrację na efektywności i zrównoważonym rozwoju dla walczącej firmy.
Pomimo sporu, FIMI przedłużyło ważność swojej oferty do 4 września, kiedy to odbędzie się rozprawa sądowa, i zaoferowało przyśpieszenie procesu zamknięcia, skracając czas po zatwierdzeniu z siedmiu dni roboczych do dwóch. Firma przedstawiła swoją interwencję jako misję mającą na celu ochronę izraelskiego sektora technologicznego, zobowiązując się nie tylko do uratowania firmy przed upadkiem, lecz także do potencjalnego podzielenia się dodatkowymi wypłatami z dotychczasowymi właścicielami, jeśli zmiana kursu zakończy się sukcesem.
Login
New User? Signup
Reset Password
Signup
Existing User? Login here
Login here
Reset Password
Please enter your registered email address. You will recieve a link to reset your password via email.
New User? Signup
Currency Exchange Graph